Och jak było nam to potrzebne. Mąż mój zaprosił żonę swą na spektakl w teatrze, był też obiad w restauracji, i jeszcze kilka atrakcji ;-).
Chłopcy pojechali na trzy dni w góry , mieliśmy luz od środy , aż do soboty wieczorem.
Jakoś tak cicho i spokojnie było w domu, odpoczęliśmy za wszystkie czasy :-).
To nie koniec wyjazdów, braci bez rodziców, od środy przyszłego tygodnia jadą do stolicy, w odwiedziny do wujka Adama.
Potem podciągamy się z zajęciami, nadrabiamy zaległości , aby 18.07 wysłać ekipę ADHD nad morze , na 12 dni !!!
Szczerze mówiąc to nie mogę się doczekać :-).
Mimo iż trochę się boję, bo wiem jak chłopcy szaleją, jak widzą choć trochę wody, ale mam nadzieję, że wychowawcy ogarną tą nadruchliwą załogę.
Zapowiada się odpoczynek jaki od dłuższego czasu jest na bardzo potrzeby.
I bardzo się cieszę, że tak dobrze się zapowiada! :)
OdpowiedzUsuńsuper wyjazdu Panowie, wspaniale rodzice, ja mogę tylko pomarzyć....
OdpowiedzUsuńOby świetnie się bawili, a wy odpoczywajcie :)
OdpowiedzUsuń